Ciasteczka są bardzo aromatyczne , delikatne i eleganckie,aż nie wypada ich dużo zjeść;)Mam już przygotowaną porcję migdałów na dzień jutrzejszy, bo pozostał niedosyt.Zrobiłam z 1/3 porcji i większość trafiła do ciasta.Jutro więc mam zamiar powtórzyć wypiek,żeby móc się podelektować pojutrze eleganckim Amaretti do porannej mlecznej kawy,która być może elegancka nie jest,ale taką właśnie lubię.
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Zaskakująco proste ... Ciasteczka Amaretti...
Ciasteczka są bardzo aromatyczne , delikatne i eleganckie,aż nie wypada ich dużo zjeść;)Mam już przygotowaną porcję migdałów na dzień jutrzejszy, bo pozostał niedosyt.Zrobiłam z 1/3 porcji i większość trafiła do ciasta.Jutro więc mam zamiar powtórzyć wypiek,żeby móc się podelektować pojutrze eleganckim Amaretti do porannej mlecznej kawy,która być może elegancka nie jest,ale taką właśnie lubię.
czwartek, 14 stycznia 2010
I znów Brownies ... tym razem słono-słodkie...
Brownies z masłem orzechowym (peanut butter brownies)
Składniki:
sobota, 9 stycznia 2010
Tortilla Domowa...
pół litra mleka,
niedziela, 3 stycznia 2010
Uśmiecham się w 2010...
A od rana zanim było zle ,wymysliłam sobie Brownies i wypatrzyłam konkretne u Liski,zachęcona jej jak zwykle pięknym komentarzem i zdjęciami.Tytuł postu mówi sam za siebie :http://whiteplate.blogspot.com/2008/04/perfect-brownie.html
Moje wyszło mam nadzieje równie prefekcyjnie.Jestem zachwycona efektem i pomysłem na który wpadłam troche z przymusu.Nie od dzisiaj wiadomo,ze "potrzeba matka wynalazku" :)Dodałam czekolade Maestria z drobinkami malin.Bede tesknila za tym smakiem,ale jednoczesnie juz zastanawiam sie nad innymi smakami czekolad i polaczeniami.Drobinki malinowe były wyczuwalne i nadawaly delikatnego aromatu calemu ciastu.
Perfect Brownie
140 g czekolady 70% (używam Lindt)
250 g drobnego cukru4 jajka, lekko roztrzepane w miseczce
140 g mąki pszennej przesianej przez sitko
250 g masła o temperaturze pokojowej
200 g orzechów włoskich, grubo posiekanych
Czekoladę połamać na kawałki i roztopić w kapieli wodnej, czyli:w dużym garnku zagotować wodę, czekoladę włożyć do miski, którą należy położyć na garnku z gotującą się wodą w taki sposób, by woda nie dotykała do dna miski. Delikatnie mieszać czekoladę, która rozpuści się po kilku minutach.Masło zmiksować, następnie powoli wlewać czekoladę (ciepłą, ale nie gorącą). Teraz dodajemy powoli jajka, następnie cukier, mąkę. Miksujemy tylko tyle, żeby wszystko się dobrze połączyło (2-3 minuty). Dodajemy orzechy.Piekarnik nagrzewamy do 190 st C.Prostokątną formę o wymiarach: 25x35 cm (może być też kwadratowa, bądź inna, jaką mamy), wykładamy papierem do pieczenia.Masę (która jest bardzo gęsta) przekładamy do formy. Pieczemy 20 minut. Patyczek wbity w ciasto będzie wilgotny, ale tak właśnie ma być. Ciasto będzie upieczone z wierzchu i boków, ale pozostanie wilgotne w środku.Formę wyjąć z piekarnika i odstawić na 30 minut do ostygnięcia.Po tym czasie kroimy na kwadraty.
Od Asi : Czekolada jak wyzej wspomnialam Maestria malinowa 100g,plus dla zrównowazenia finansowego 40g taniej gorzkiej czelolady.Cukier bialy i brazowy pol na pol.Orzechy wloskie 100 g,a reszta to mieszanka nerkowcow,laskowych i ziemnych niesolonych.Efekt jak dla mnie powalajcy.Zachecam.
czwartek, 31 grudnia 2009
Jeszcze chwila...
3 łyżki masła
4 łyżki cukru
50 g mlecznej czekolady
5 łyżek mleka
1,5 szklanki płatków owsianych
2 łyżki posiekanych migdałów
kilka kropel olejku migdałowego
2 łyżki rodzynek
3 łyżki mleka w proszku
Dodatkowo na polewę: ulubiona czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej (kakao to nie jest najlepszy pomysł ;)
2 łyżki masła roztopić na patelni. Wsypać połowę płatków owsianych i cały czas mieszając uprażyć, aż będą złociste. Tuż przed końcem prażenia dodać migdały, tak by one też zdążyły się zarumienić. Odstawić do ostygnięcia.
W rondelku zagotować mleko z cukrem i pozostałym masłem. Zdjąć z ognia, dodać połamaną czekoladę i wymieszać, aż się rozpuści. Dodać rodzynki i olejek migdałowy, wymieszać dokładnie. Do ciepłej masy czekoladowej wsypać uprażone płatki z migdałami i te nieprażone, dodać mleko w proszku, dokładnie wymieszać. Powinna powstać gęsta, klejąca mikstura.
Kiedy ciasto będzie jeszcze ciepłe ulepić kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Udekorować dowolnie: otoczyć w czekoladzie,ozdobić paskami czekolady, itp. Pozostawić do ostudzenia w chłodnym miejscu.
Od Asi: W składnikach zmiany "prawie zadne" dodałam płatki błyskawiczne (są drobniejsze) i zamiast płatków migdałowych ,migdały w miarę drobno posiekane.Posypka dość dziwna i niekoniecznie trafiona:zmielone herbatniki "maltanki" i zmielone prazone migdały.Nie wiem co mi strzeliło do głowy z tymi Maltankami,same migdały były by najlepsze.Wzorki na kulkach to rozpuszczona w mikrofalówce czekolada z odrobiną masła i likieru Amaretto.
niedziela, 27 grudnia 2009
Za mało, za krótko...
sobota, 19 grudnia 2009
Sobotnie śniadanko...
Składniki:
250g serka ricotta
125ml mleka
2 duże jajka, osobno białka i żółtka
100g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 łyżeczki oleju
można dodatkowo posłodzić - dałam 2 łyżki cukru
Wykonanie:
Ricottę, mleko, cukier i żółtka wymieszać na gładką masę. Dolać olej i wymieszać. Dosypać mąkę wymieszaną z proszkiem cały czas mieszając. Na końcu dodać pianę z białek i wymieszać.
Na patelni rozgrzać olej (niedużo) i nakładać łyżką porcje ciasta. Smażyć krótko z obu stron. Podawać z owocami, syropem.
Smacznego :)